egzamin
Komentarze: 3
niom i juz po próbnym egzaminie... musze przyanć że było bardo fajnie :) jak obserwowłam wszstkich to na sali tyljko chyba 3 osoby sciagały ... ja od kingi a kinga oidemnie... i fabian odemnie... babki słabo coś pilnowały... bo za tkaie krecenie sie i gadanie to ja bym już naszej 3ce kartki zabrała... naszczescie tka sie nie stało... ja niewiedłąm tylko 2 zarań co zaznaczyć i jednego z histy gdze odp. była rzeczpospolita szlachecka... potem fabian tego nie wiedziła wiec ja zamiast sie drzeć przez ławki napsałam duuużymi literkami w brudnopisie i trzymałam kartke tka jakbym miła strony przkładac... hehe naprawde ardzo przyjemnie spedziłam te trzy godizny...
temat rozprawki był najgorszy z możliwych o jakich myslałam... musiłam potwierdzić że miłosc do ojczyzny jest wartoscią ponadczasową... jak to przecztłam to sie załamałam.. mysłam zę nic nie napisze... bo kurwa bym napisła ze z wartoscia ponadczasową to niema dla mnie to nic wspólnego... hehe a pusiłam pokazać jaka jestem patriotka i lac wode... heh udało się...
jedynie co to jak zobaczyłam taki dupny tekst a potem jeszcze 2 inne pełne archaizmów to zwatpilam ale nie było tak źle... wogle to test nazywął się Piotr Skarga... eh po przecztniu go stwierdiłam że jakiś przygłup... uwarzał ze innowierców powiino sie karać i zmuszac do przechodzenia na katolicyzm, pozatym uwarzął zę wszslkie reformy w panstwie to cholernie zła rzecz... eh szkoda gadac...
nie wiem jak tam trzecioklasistą posżło ale trzymałam kciuki :)
Dodaj komentarz